Efektowne zwycięstwo rezerw

Aż 6:0 pokonała wczoraj nasza druga drużyna seniorów swojego rywala z Nędzy, co pozwolił się jej przesunąć na 6 miejsce w ligowej tabeli. Rozmiary zwycięstwa są trochę zaskakujące, rywale co prawda zajmują dopiero 14 miejsce, ale do Turzy przyjechali w praktycznie optymalnym zestawieniu za wyjątkiem siedzącego na ławce wracającego po kontuzji bramkarza Bartosza Barczyka, co w obecnym sezonie rzadko się im zdarzało, stąd głównie dlatego zdołali zgromadzić na razie tylko 8 punktów. Nieco ponad trzy miesiące temu, na początku czerwca wygraliśmy z tym rywalem ale po walce 3:1 i takiego obrotu sprawy spodziewaliśmy się i we wczorajszym meczu. Tak było tylko w pierwszym kwadransie spotkania, kiedy to gra była wyrównana, ale potem podopieczni trenera Jana Adamczyka wrzucili wyższy bieg i w przeciągu 16 minut zdobyli cztery gole, które przesądziły o zwycięzcy tego pojedynku. Zaczęło się w 18 min. od rajdu prawą stroną boiska Szymona Opioła i jego dokładnego dośrodkowania na nogę zbiegającego na „krótki” słupek Maksymiliana Włodarczyka, który uprzedził Jana Suprewicza i z bliska trafił do siatki. W 24 min. było już 2:0, Paweł Mierzyński posłał długą piłkę z defensywy, to podanie przedłużył Artur Klimanek, piłka trafiła ostatecznie do Opioła, który ograł Tobiasza Kowasia i ze spokojem wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem Nędzy. Cztery minuty później Szymon asystował przy golu Macieja Kamińskiego, który strzałem spoza pola karnego wymiótł przysłowiową pajęczynę z prawego „okienka” bramki strzeżonej przez Vladyslava Kapustiana. . W 34 min. Opioł trafił do siatki po raz drugi w tym meczu, tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Włodarczyka piłka przeleciała nad głowami zawodników, trafiła naszego napastnika w nogę i wpadła ku rozpaczy gości po raz czwarty do ich bramki. Jeszcze przed przerwą powinno być 5:0, ale Klimanek zmarnował świetną okazję, dobrze „zabrał” się z piłką w polu karnym, ale zabrakło precyzji przy strzale z 7 metrów. Druga połowa zaczęła się chyba od jedynej okazji do zdobycia bramki przez gości, ale nasz były zawodnik Leonardo popularnie zwany „Kasą” z 5 metrów strzelił wprost w ręce Maksymiliana Ciska. Turzanie odpowiedzieli indywidualną akcją Opioła, ale tym razem nasz snajper strzelił nad poprzeczką. Potem dwukrotnie Kapustian odbijał przed siebie strzały Marcina Jurczyka, ale brakowało „ludzi” do dobitki, aż wreszcie w 75 min. na strzał z dystansu zdecydował się Mierzyński, może i piłka wpadłaby do bramki, ale po drodze tor jej lotu zmienił Jurczyk co kompletnie zmyliło bramkarza gości i futbolówka ostatecznie zatrzepotała w siatce. W 81 min. Opioł skompletował hattricka, po tym jak pewnie wykonał „jedenastkę” podyktowaną za faul na nim samym. Po ubiegłotygodniowej wysokiej porażce w Połomii podopieczni trenera Adamczyka w pełni się zrehabilitowali odnosząc czwarte w tym sezonie zwycięstwo. O piąte nie będzie łatwo, bo za tydzień zmierzą się na wyjeździe ze spadkowiczem z V ligi LKS-em Krzyżanowice, w którego składzie można znaleźć aż sześciu byłych zawodników naszego klubu, m.in. Dawida Pawlusińskiego, Kamila Kosteckiego czy też Mateusza Danieluka.

KS UNIA II TURZA – LKS 1908 NĘDZA 6:0 (4:0)

1 – 0 Maksymilian Włodarczyk 18 min. asysta Szymon Opioł
2 – 0 Szymon Opioł 24 min. asysta Artur Klimanek
3 – 0 Maciej Kamiński 28 min. asysta Szymon Opioł
4 – 0 Szymon Opioł 34 min. asysta Maksymilian Włodarczyk
5 – 0 Marcin Jurczyk 75 min. asysta Paweł Mierzyński
6 – 0 Szymon Opioł 81 min. (rzut karny)

Sędziowali: Bartosz Słysz (główny), Daniel Siemczyk, Grzegorz Majewski (asystenci). Widzów: 80. Żółte kartki: Szczepan Pacia, Michał Grzesik

KS UNIA II TURZA: Maksymilian Cisek – Paweł Juraszek, Eryk Piela, Szymon Nicpoń, Paweł Mierzyński (77. Kacper Gradziński) – Ivan Mishkulynets (46. Marcin Jurczyk), Krzysztof Cieciera (66. Igor Rek), Maciej Kamiński (56. Jakub Ziółkowski) – Szymon Opioł, Artur Klimanek (56. Patryk Adamczyk), Maksymilian Włodarczyk. Pozostali rezerwowi: Paweł Polak, Dominik Rączka. Trener: Jan Adamczyk
LKS 1908 NĘDZA: Vladyslav Kapustian – Filip Erynkwajt, Szymon Zacharko, Jan Suprewicz, Tobiasz Kowaś (46. Paweł Kołodziej) – Mateusz Stawinoga, Krzysztof Kałus, Szczepan Pacia, Michał Grzesik, Leonardo Ferreira De Miranda (71. Oliwier Łowicki) – Bartosz Popow (46. Vasyl Vahin). Pozostali rezerwowi: Bartosz Barczyk, Maksym Lysun, Szymon Paskuda, Szymon Gabryś. Trener: Szymon Paskuda

Leave a comment