Unia Turza pokonała wczoraj na wyjeździe Unię Kalety 3:0 w ćwierćfinale Poltent Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej meldując się tym samym po raz trzeci w swojej historii w półfinale tych rozgrywek. Turzanie przystąpili do tego spotkania w mocno osłabionym składzie, z różnych przyczyn zabrakło Marcina Oślizloka, Michała Mazura, Jakuba Zawieruchy, Dawida Korusa, Eryka Pieli, Kamila Szymury, Ivana Mishkulynetsa czy też Kamila Kucharskiego, dość powiedzieć, że z podstawowego składu z sobotniego meczu z Podlesianką Katowice wczoraj na murawie pięknego obiektu w Kaletach zobaczyliśmy tylko trójkę naszych zawodników. Zresztą bardzo podobnie zachował się trener gospodarzy Jarosław Neumann, który w pierwszej połowie dał pograć w większości rezerwowym, dopiero w przerwie i w trakcie drugiej połowy desygnując do boju swoich podstawowych zawodników. Wtorkowy mecz rozpoczął się dla nas pechowo, można powiedzieć, że nawet podwójnie, bowiem już w 2 min. boisko musiał opuścić kontuzjowany Mateusz Słodowy, a w 6 min. Jan Janik nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za faul bramkarza gospodarzy na Jakubie Wróblu, strzelając wysoko nad poprzeczką. W 18 min. po wrzucie z autu na wysokości pola karnego Wróbel ładnie ograł Adama Kosmałę po czym uderzył do dalszego rogu ale piłka trafiła w zewnętrzną część słupka i wyszła na aut bramkowy. W 26 min. musieliśmy dokonać kolejnej korekty w składzie, bowiem boisko musiał opuścić Szymon Opioł i od tej chwili turzanie grali praktycznie bez żadnego napastnika. Pomimo sporej przewagi naszych wydawało się, że na przerwę obie drużyny będą schodziły z rezultatem bezbramkowym, jednak już praktycznie w doliczonym czasie gry turzanie przeprowadzili składną akcję, środkiem boiska zainicjował ją Brian Błędowski, który wypatrzył na lewym skrzydle najlepszego w naszych szeregach w pierwszej połowie Szymona Kalisza, ten wycofał futbolówkę nieco do tyłu do nadbiegającego Jakuba Pawełka, który precyzyjnym strzałem dał swojemu zespołowi prowadzenie. W drugiej połowie po wejściu na murawę podstawowych zawodników gospodarzy obraz gry nieco się zmienił, ta się wyrównała, a podopieczni trenera Neumanna z większą ochotą atakowali naszą bramkę. W 56 min. widzieliśmy pierwszy celny strzał z ich strony, a uderzał z prawej strony Patryk Maroń, ale Dominik Brzozowski pewnie obronił. W 68 min. zakotłowało się pod naszą bramką, ale ostatecznie skończyło się na rzucie rożnym, bo zdołaliśmy „włożyć” nogę do strzału Mikołaja Wańka. Wydawało się, że unitów czekają trudne chwile w końcówce meczu, ale w 72 min. przeprowadziliśmy szybką kontrę, Kalisz co prawda dośrodkował w pole karne niezbyt dokładnie, piłka jednak szczęśliwie spadła pod nogi Pawełka, a ten po raz drugi w tym meczu pokonał Pawła Lebka. Cztery minuty później popularny „Kubeł” skompletował hattricka celnym strzałem kończąc kapitalną indywidualną akcję Wróbla. Gospodarze chcieli zdobyć choćby honorową bramkę, ale nie mieli zbyt dużo „argumentów”, a jeśli już udało im się dojść do pozycji strzeleckiej, to ich uderzenia mijały w znacznej odległości naszą bramkę. Spotkanie zakończyło się niepotrzebnym incydentem, Wróbel dał się sprowokować faulującemu go Łukaszowi Szlenkowi uderzając go w klatkę piersiową, za co arbiter ukarał go czerwoną kartką, po czym zagwizdał po raz ostatni. Na pewno zwycięstwo naszego zespołu było w pełni zasłużone, choć momentami gospodarze starali się odgryzać, to jednak było za mało na mocno przetrzebiony absencjami skład naszej Unii. Jak wspomnieliśmy na początku relacji turzanie po raz trzeci zameldowali się w półfinałach Poltent Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej i mamy nadzieję, że tym razem zajdą przynajmniej o krok dalej. Naszego rywala we wspomnianym półfinale wyłoni dzisiejsza potyczka Warty Zawiercie z Kuźnią Ustroń i to 26 maja na wyjeździe zmierzymy się właśnie z jednym z tych dwóch zespołów.
KS UNIA KALETY – KS UNIA TURZA 0:3 (0:1)
0 – 1 Jakub Pawełek 45+1 min. asysta Szymon Kalisz
0 – 2 Jakub Pawełek 72 min.
0 – 3 Jakub Pawełek 76 min. asysta Jakub Wróbel
Sędziowali: Sebastian Jarzębak (główny), Mateusz Wystop, Oliwier Wydra (asystenci). Widzów: 80. Czerwona kartka: Jakub Wróbel (90+3 min.). Żółte kartki: Łukasz Szlenk – Igor Brachaczek
KS UNIA KALETY: Paweł Lebek – Adam Kosmała, Mateusz Urbańczyk, Kacper Czornik (46. Łukasz Szlenk), Maciej Badura (46. Mikołaj Waniek) – Patryk Maroń, Przemysław Pietrek (65. Kasper Bagsik), Szymon Cieślik (65. Adam Kuś), Paweł Szolc (65. Paweł Jarosz) – Mateusz Nojman (65. Piotr Bolacki), Kamil Kłosek (46. Damian Zuber). Pozostali rezerwowi: Mateusz Pyka. Trener: Jarosław Neumann
KS UNIA TURZA: Dominik Brzozowski – Mateusz Słodowy (2. Paweł Juraszek), Jan Janik, Marcel Wramba (46. Mikołaj Karwot), Yaroslav Baranskyi – Brian Błędowski (68. Kamil Miensopust), Igor Brachaczek, Daniel Szymczak, Szymon Kalisz (81. Karol Kubica) – Jakub Wróbel – Szymon Opioł (26. Jakub Pawełek). Trener: Bartłomiej Socha
