W ostatnim meczu tego sezonu Unia Turza uległa w Ustroniu miejscowej Kuźni 1:2. To dwudziesta porażka unitów w zakończonych rozgrywkach i trzynasta poniesiona w meczach wyjazdowych. Trener Bartłomiej Socha w związku z wtorkowym meczem finału Poltent Pucharu Polski dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom, inni zagrali w mniejszym wymiarze czasu, a na boisku w wyjściowym składzie pojawiło się aż dziewięciu młodzieżowców z debiutującym w naszej bramce 17-letnim Jakubem Rekiem. Gospodarze może też nie grali w optymalnym zestawieniu, ale byli zespołem na pewno bardziej doświadczonym. Sobotnie spotkanie ułożyło się dla nich wspaniale, bowiem już po 20 sekundach prowadzili 1:0, po tym jak długa piłka zaskoczyła naszych stoperów, a sytuację sam na sam wykorzystał James David Ubong. Turzanie odpowiedzieli dobrą akcją Pawła Juraszka i uderzeniem Daniela Szymczaka w słupek w 3 min., ale potem znów groźnie atakowali ustronianie, w 6 min. Ubonga w ostatniej chwili zablokował Dawid Korus, trzy minuty później po niedokładnym wybiciu Reka przed szansą stanął Gracjan Sajdak, jego strzał sparował nasz bramkarz do boku, a Ubonga uprzedził ponownie Korus. Nawałnica gospodarzy trwała nadal, w 10 min. najpierw Rek obronił strzał z dystansu Sajdaka, a po chwili Ubong z ostrego kąta trafił w słupek. Po 20 minutach gra zaczęła się wyrównywać, w 24 min. unici przeprowadzili szybką akcję w wykonaniu Kamińskiego i Juraszka zakończoną niecelnym strzałem Szymczaka. I kiedy wydawało się, że opanowaliśmy sytuację na boisku błąd w środku pola przytrafił się Igorowi Brachaczkowi, co skrzętnie wykorzystał Sajdak i było już 2:0. Potem jeszcze Ubong miał znakomitą okazję na podwyższenie prowadzenia, ale na szczęście dla unitów w sytuacji sam na sam z Rekiem strzelił wysoko nad poprzeczką. Na przerwę więc gospodarze schodzili prowadząc 2:0 i na pewno liczyli, że nie powtórzy się sytuacja z niedawnego półfinału Poltent Pucharu Polski. Obaj szkoleniowcy w przerwie dokonali kilku zmian i obraz gry uległ zmianie. Jako pierwsi jednak swoją szansę mieli ustronianie, Kamil Szlufarski łatwo ograł w polu karnym Korusa, ale jego strzał sparował na rzut rożny Rek. W 53 min. kapitalną bramkę strzałem spoza pola karnego zdobył Kamil Miensopust, który dopadł do bezpańskiej piłki i prawdziwą „bombą” z pomocą słupka wlał nadzieję w serca naszych kibiców. Turzanie rzucili się do ataku, ale brakowało im dokładności, za to gospodarze po kontrach mogli rozstrzygnąć losy spotkania, lecz Oskar Augustyn po indywidualnej akcji zamiast strzelać wybrał podanie do swojego kolegi z zespołu, ale to przeciął Korus, a w 78 min. strzał Alana Komrausa trafił w nogę Juraszka i futbolówka wyszła na rzut rożny. W 81 min. tak zwaną „piłkę meczową” mieli unici, a dokładnie Mikołaj Karwot, który w zamieszaniu podbramkowym mając przed sobą prawie pustą bramkę trafił z 5 metrów w poprzeczkę!!! W końcówce jeszcze Seweryn Weinert po kontrze trafił w słupek i po kilku doliczonych minutach arbiter z Krakowa Paweł Bagan zakończył ostatnie w tym sezonie ligowe spotkanie unitów. Teraz czeka ich jeszcze pierwszy w naszej ponad 100-letniej historii finał Wojewódzkiego Pucharu w którym we wtorek zmierzymy się na własnym boisku z rezerwami Górnika Zabrze.
KS KUŹNIA USTROŃ – KS UNIA TURZA 2:1 (2:0)
1 – 0 David James Ubong 1 min.
2 – 0 Gracjan Sajdak 26 min.
2 – 1 Kamil Miensopust 53 min.
Sędziowali: Paweł Bagan (główny), Adrian Pałka, Kazimierz Dzióbek (asystenci). Widzów: 100. Żółte kartki: Błażej Ligocki, Jerzy Tomczyk – Jakub Wróbel
KS KUŹNIA USTROŃ: Nataniel Jakubek – Błażej Ligocki, Kyrylo Pasazhin, Kamil Surowiec – Zbigniew Wojciechowski (46. Paweł Michałek), Łukasz Sikora (56. Nikodem Gancarczyk), Jakub Rawski, Gracjan Sajdak (46. Alan Komraus), Jerzy Tomczyk (70. Seweryn Weinert) – David James Ubong (46. Oskar Augustyn), Kamil Szlufarski. Pozostali rezerwowi: Paweł Florek, Filip Grabiec. Trener: Karol Sieński
KS UNIA TURZA: Jakub Rek – Maciej Kamiński (46. Kamil Miensopust), Eryk Piela (46. Jan Janik), Dawid Korus, Mikołaj Karwot (83. Marcel Wramba) – Paweł Juraszek, Igor Brachaczek (33. Jakub Ziółkowski), Daniel Szymczak (70. Jakub Pawełek), Jakub Wróbel – Mikołaj Wilkowski (70. Yaroslav Baranskyi), Szymon Opioł (56. Marcin Oślizlok). Pozostali rezerwowi: Dominik Brzozowski, Damian Strączek. Trener: Bartłomiej Socha
