Niestety nie udał się mecz naszej drugiej drużynie seniorów, która wczoraj uległa aż 0:4 LKS-owi Krzyżanowice. To trzeci wyjazdowy mecz z rzędu w którym unici tracą aż cztery gole. W sobotę trener Jan Adamczyk nie mógł skorzystać z usług Szymona Opioła i Krzysztofa Cieciery, szczególnie brak tego pierwszego sprawił, że unici byli w ataku zupełnie bezzębni. Gospodarze bardzo szybko „załatwili” sprawę wyniku, bo już po 20 minutach prowadzili 3:0 i potem już swobodnie kontrolowali przebieg meczu. Sam początek spotkania nie wskazywał na to, że unici tak szybko stracą trzy gole, ale wystarczyła jedna kontra gospodarzy po naszej stracie w środkowej strefie boiska i rywale po akcji Dawida Pawlusińskiego oraz strzale z narożnika pola karnego Kewina Mokrego już w 9 min. objęli prowadzenie. Turzanie nie zdążyli się otrząsnąć, a już przegrywali 0:2, po tym jak do bezpańskiej piłki dopadł Pawlusiński i ze spokojem umieścił futbolówkę w bramce swojego byłego klubu. W 17 min. znów przed szansą stanął Pawlusiński, ale tym razem jego strzał po nodze Marcela Wramby dał gospodarzom tylko rzut rożny, po którym kolejny z byłych unitów Kamil Kostecki uderzał z powietrza, ale minimalnie chybił. Kolejny korner przyniósł rywalom trzeciego gola, do centry Kacpra Owczarczyka najwyżej wyskoczył Adam Turkiewicz i Maksymilian Cisek po raz trzeci musiał wyciągać piłkę z siatki. W 23 min. po raz pierwszy zakotłowało się pod bramką gospodarzy, Patryk Adamczyk z ostrego kąta o mały włos nie zaskoczył Mateusza Kuhna, ten z problemami odbił ni to dośrodkowanie ni to strzał naszego napastnika przed siebie, a próbującego dobijać Maksymiliana Włodarczyka zablokowali obrońcy. W 32 min. przed szansą na podwyższenie prowadzenia stanął Tomasz Czech, ale jego strzał z narożnika pola karnego poszybował nad poprzeczką. Na tym emocje w pierwszej połowie się skończyły, nie licząc dwóch żółtych kartek dla unitów. Trener Adamczyk zareagował w przerwie trzema zmianami, ale gra naszego zespołu nie uległa zbytniej poprawie. Owszem, być może młodzi turzanie dłużej utrzymywali się przy piłce niż rywale, ale każda próba czy to prostopadłego podania czy też dośrodkowania padała łupem defensywy gospodarzy kierowanej przez doświadczonego Adriana Kamczyka. To podopieczni trenera Wojciecha Matuszka nie dość, że dobrze się bronili, to jeszcze od czasu do czasu groźnie atakowali. W 61 min. kapitalnie interweniował Cisek, po tym jak z 7 metrów uderzał kolejny były turzanin Tomasz Kabut. Dwie minuty później był już jednak bezradny, błąd popełnił dotychczasowy lider naszej defensywy Eryk Piela, który źle obliczył lot piłki, skorzystał z tego prezentu Pawlusiński, który lobem nad Ciskiem posłał futbolówkę do siatki. Turzanie starali się zdobyć choćby honorowego gola, ale w tym meczu wybitnie im nie szło, „podjeżdżali” co prawda pod pole karne rywali, ale podejmowali złe decyzje, kilka razy zamiast uderzać na bramkę próbowali kolokwialnie mówiąc do niej wjechać. Przed meczem mogliśmy liczyć się z porażką, bo rywal to spadkowicz z V ligi, w dodatku dobrze grający na własnym boisku, ale nie spodziewaliśmy się, że jej rozmiary będą tak duże. Za tydzień nasza młodzież będzie mogła się zrehabilitować, choć zagrają z niewygodnym rywalem z Lubomi, który preferuje siłowy futbol, z którym często słabsi fizycznie unici nie potrafią sobie poradzić, tak było np. w poprzednim sezonie, kiedy to przegraliśmy z Silesią na własnym stadionie 2:3 pomimo tego, że w naszym składzie grali m.in. Killian Benvindo i Alexis Mendes.
LKS KRZYŻANOWICE – KS UNIA II TURZA 4:0 (3:0)
1 – 0 Kewin Mokry 9 min.
2 – 0 Dawid Pawlusiński 12 min.
3 – 0 Adam Turkiewicz 20 min. (głową)
4 – 0 Dawid Pawlusiński 63 min.
Sędziował: Sebastian Chmielarz (główny), Patryk Bombik, Alan Prus (asystenci). Widzów: 100. Żółte kartki: Patryk Adamczyk, Maciej Kamiński, Igor Rek
LKS KRZYŻANOWICE: Mateusz Kuhn – Łukasz Musioł, Adam Turkiewicz (75. Rafał Kuhl), Adrian Kamczyk, Tomasz Czech – Kacper Owczarczyk, Tomasz Kabut (65. Kamil Knura), Kewin Mokry (75. Jakub Kirszniak), Kamil Kostecki, Mateusz Danieluk (82. Łukasz Hajto) – Dawid Pawlusiński. Pozostali rezerwowi: Dominik Smerczek, Nikodem Karwot, Błażej Biły. Trener: Wojciech Matuszek
KS UNIA II TURZA: Maksymilian Cisek – Paweł Juraszek (75. Dominik Rączka), Szymon Nicpoń, Marcel Wramba, Paweł Mierzyński (46. Kajetan Wachowicz) – Jakub Ziółkowski (46. Paweł Polak), Eryk Piela (68. Kacper Gradziński) – Mikołaj Wilkowski, Maciej Kamiński (46. Marcin Jurczyk), Maksymilian Włodarczyk – Patryk Adamczyk (66. Igor Rek). Trener: Jan Adamczyk
