Rezerwy na remis

Drugi zespół seniorów Unii Turza zremisował w sobotę ze swoją imienniczką z Raciborza 1:1, a wyrównującego gola zdobył w 90 minucie meczu Ivan Mashkulynets. Pierwsza połowa meczu nie obfitowała w zbyt wiele ciekawych akcji, gospodarze skupiali się na defensywie, a naszej bramce zagrażali tylko i wyłącznie po stałych fragmentach gry, po jednym z rzutów rożnych wybiliśmy piłkę tuż sprzed linii bramkowej, a w 40 min. po szybko rozegranym rzucie wolnym sam przed Wiktorem Gorelem znalazł się najlepszy strzelec raciborskiej drużyny Maciej Borysiuk, ale trafił w wybiegającego z bramki naszego golkipera. Dwukrotnie dobrze w bramce rywali spisał się także Daniel Szyra, który w 17 min. obronił zbyt lekki jednak strzał Maksymiliana Włodarczyka z 5 metrów, którego świetnie obsłużył z lewego skrzydła Dawid Korus, a w 35 min. odważnym wybiegiem zatrzymał szarżującego Filipa Łagana. W drugiej części gry turzanie posiadali zdecydowaną przewagę, ale niespodziewanie to raciborzanie wyszli na prowadzenie. W 54 min. na strzał z 30 metrów zdecydował się kapitan gospodarzy Krzysztof Cerkowniak, piłka nabrała dziwnej rotacji i odbijając się od wewnętrznej strony lewego słupka, przetoczyła się wzdłuż linii bramkowej i wpadła tuż przy prawym słupku do siatki obok zaskoczonego Gorela. Turzanie ze zdwojoną energią ruszyli do odrabiania strat, w 61 min. byli bliscy wyrównania, ale dwukrotnie zatrzymał ich Szyra, który najpierw obronił strzał Klimanka, a po chwili także dobitkę Włodarczyka, która po jego palcach ostemplowała słupek raciborskiej bramki i wyszła na rzut rożny. Podobnie było w 65 min. kiedy to po dwójkowej akcji Mikołaja Wilkowskiego z Klimankiem bramkarz gospodarzy poradził sobie z uderzeniem tego drugiego. W 81 min. po strzale Korusa i rykoszecie wydawało się, że piłka w końcu wpadnie do siatki raciborzan, ale w tylko sobie wiadomy sposób Szyra, niczym bramkarz w piłce ręcznej, nogą sparował to uderzenie. Pięć minut później kapitalny strzał z dystansu oddał Wilkowski, piłka po palcach Szyry odbiła się od poprzeczki i wyszła na korner. Kiedy wydawało się, że pomimo usilnych starań, unici będą musieli pogodzić się z porażką, to w 90 min. Mashkulynets uwolnił się spod opieki raciborskich defensorów, dopadł do centry Patryka Adamczyka, uprzedził Szyrę i z bliska ku rozpaczy walczących o utrzymanie gospodarzy wpakował futbolówkę pod poprzeczkę. Po chwili arbiter zakończył to spotkanie, w którym młodzi turzanie zostali w końcówce nagrodzeni za determinację i wolę walki do ostatniego gwizdka sędziego. Do końca sezonu pozostały jeszcze dwie kolejki, w których z racji szybszego zakończenia sezonu przez pierwszy zespół i nieco niezrozumiałym przepisom, unici będą sobie musieli radzić w znacznie okrojonym składzie, ale liczymy, że i w nich nasza młodzież pokaże lwi pazur i powalczy o kolejne zwycięstwa.

MKS UNIA RACIBÓRZ – KS UNIA II TURZA 1:1 (0:0)

1 – 0 Krzysztof Cerkowniak 54 min.
1 – 1 Ivan Mashkulynets 90 min. asysta Patryk Adamczyk

Sędziowali: Przemysław Greń (główny), Szymon Jędrzejas, Stanisław Wieczorek (asystenci). Widzów: 150. Żółte kartki: Adrian Kuczera – Ivan Mashkulynets, Maksymilian Marczak, Mikołaj Wilkowski, Kajetan Wachowicz

MKS UNIA RACIBÓRZ: Daniel Szyra – Jakub Ziemkiewicz, Viktor Prykhodko, Ilia Cepurneac, Bartosz Kula – Antoni Czech, Borys Kopeć (82. Oliwier Cwik), Adrian Kuczera (66. Maksymilian Musioł), Krzysztof Cerkowniak (59. Gabriel Poznakowski), Michał Rutowicz – Maciej Borysiuk (88. Igor Matuszczak). Pozostali rezerwowi: Oskar Kidoń, Tomasz Śmigowski, Dominik Wszołek, Dawid Bartosik. Trener: Jerzy Halfar
KS UNIA II TURZA:
Wiktor Gorel – Oleksii Taranenko, Krzysztof Cieciera, Maksymilian Marczak, Dawid Korus – Mikołaj Wilkowski, Ivan Mashkulynets, Kajetan Wachowicz, Filip Łagan (80. Patryk Adamczyk) – Maksymilian Włodarczyk (68. Błażej Latoń), Artur Klimanek. Pozostali rezerwowi: Karol Kubica, Eryk Piela. Trener: Jan Adamczyk

Leave a comment